swoją drogą

Pattaya

Do Pattayi (niekoniecznie) i byle nie dostać mandatu!
Do Pattayi (niekoniecznie) i byle nie dostać mandatu!

Do Pattayi (niekoniecznie) i byle nie dostać mandatu!

DRUGA TAJLANDZKA WYPRAWA Moja druga wyprawa z Bangkoku miała prowadzić południowo-wschodnią flanką: Pattaya, Chantaburi, Koh Chang i co tam jeszcze się uda zobaczyć – potem okazało się, że skusiła mnie Kambodża i dotarłem aż do Angkor Wat . Łącznie cała…